Kto chce być sędzią wśród ...
Kto chce być sędzią wśród ludzi, sam musi być człowiekiem.
Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.
Ludzie boją się wchodzić w głębsze
relacje, bo każde rozstanie generuje
głębsze blizny. Bezpieczniejsze jest
poruszanie się po powierzchni.
Głębiej boli bardziej.
Omnia mea mecum porto(wszystko, co posiadam, noszę ze sobą)Prawdziwym bogactwem człowiekajest jego wartość wewnętrzna.
Co się z tobą działo?
– Co mi się stało? – powtórzył urażonym tonem Jace Alec
nim potrząsnął, wcale nie
lekko. – Powiedziałeś, że
idziesz się przejść! Jaki spacer
trwa sześć godzin?– Długi?
Człowiek to jedyne zwierzę które się rumieni. I jedyne, które ma za co.
Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa.
Niezależnie od tego, co mówi nasze sumienie,
ile przyswoiliśmy doktryn, ile etycznych kwestii
przeżuliśmy, połknęliśmy i spróbowaliśmy przetrawić, ostatecznie zawsze bierzemy najgroźniejszą
posiadaną broń i ruszamy do walki...
Żałuję tego, co powiedziałam wczoraj. Dopiero rano wymyśliłam lepsze obelgi...
Ale się człowiek zhardzieje,
Gdy mu się dobrze dzieje;
Więc też, kiedy go Fortuna omyli,
Wnet głowę zwiesi i powagę zmyli.
Człowiek straciłby odwagę, gdyby nie był podtrzymywany przez fałszywe wyobrażenia.