
Uczony zna dobrze wartość pieniądza, ale bogaty nie zna wartości ...
Uczony zna dobrze wartość pieniądza, ale bogaty nie zna wartości wiedzy.
Życie jest rzeczą zbyt ważną, by móc mówić o nim poważnie. Bo jeżeli przyjrzymy się bliżej temu, co dzieje się na świecie, przyjdzie nam do głowy myśl równie smutna, co oczywista - coś, co przypomina nam o przemijalności wszystkiego, co nam znane.
Serce ma swoje racje, których rozum nie zna.
Nie ma słów, które mogłyby odpowiednio opisać istnienie. Głęboko w teorii przelotnie widzimy naturę rzeczywistości, ale przychodzi moment, gdy musimy zostawić teorię w tyle i tchnąć życie w nasze zrozumienie poprzez bezpośrednie doświadczenie.
Trzeba tak żyć, żeby można było mieć szacunek dla samego siebie.
Całe życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią.
Więcej much złapie się na miód niż na ocet.
Nie doświadczamy natury bezpośrednio, lecz tylko przez pryzmat naszych umysłów, nasze zrozumienie jej jest więc koniecznie subiektywne. To nie jest rzeczywistość sama w sobie, ale tylko nasze zrozumienie jej, co jest znane. Ta teoria została nazwana 'idealizm transcendentalny'.
Zrozumienie jest rzeczą niezmiernie trudną, ale bardzo cenną. Wiedza to bowiem zrozumienie, a zrozumienie to dostrzeżenie istoty rzeczy, dostrzeżenie prawdy, która jest niezwykle wartościowa. Bez zrozumienia nie możemy naprawdę doświadczać, nie możemy naprawdę żyć. Wiedza bez zrozumienia jest męcząca, pusta i bezużyteczna.
Najlepsza jest taka miara majątku, żeby ani nie popaść w ubóstwo, ani od ubóstwa nie być daleko.
Nic się z niczego nie rodzi.