Tkwiąca w tym wszystkim ironia wydała mi się przytłaczająco smutna.
Tkwiąca w tym wszystkim ironia wydała mi się przytłaczająco smutna.
Od prawdy zawsze wolałem niepewność.
Wspólne zbrodnie i ponure tajemnice wiążą bowiem ludzi z sobą silniej niż miłość...
Po co chować urazę? (...) Co można zyskać, rozpamiętując dawne krzywdy? Nic. W ten sposób krzywdzisz tylko siebie, nikogo innego.
Z każdej książki, którą przeczytałam, zaczerpnęłam jeden paciorek filozoficznej mądrości, a wszystkie nawlokłam na różaniec, który miał mi wystarczyć do końca życia.
Minuta pojednania więcej
znaczy niż całe życie przyjaźni.
Jeśli nie odważysz się teraz, to
jesteś śmieciem i nigdy nie będziesz
niczym innym, jak nędznym śmieciem.
Czy można umrzeć z tęsknoty i rozpaczy? Czy można rozpaść się na kawałki i nadal żyć?
Jestem, jaka jestem, ale miałam dość rozsądku, żeby nie być tobą.
Powiedziała: możemy niechcący się połamać, ale to, czy te złamania będą otwarte, zależy od nas.
Dzięki pamięci można
przeżywać młodość w każdym wieku. Najważniejsze to mieć co wspominać.