Nic nie jest wieczne. Nawet Mona Lisa się rozpada.
Nic nie jest wieczne. Nawet Mona Lisa się rozpada.
Lat może trzydzieści, może czterdzieści a może pięćdziesiąt, no, staruch i tyle.
Za przyszłość płaci się teraźniejszością.
Ubrał swojego anioła w długi, tkany złotem płaszcz. Potem dodał mu skrzydła.
Piekło jest rajem oglądanym z drugiej strony.
Piękno jest jak komfort i alkohol, człowiek się przyzwyczaja i nie zwraca już na to uwagi.
Nie chce miłości, która pochodzi od
czarów. Jeśli nie mogę go dostać bez nich,
to znaczy, że jestem zbyt słaba, nie warta go.
Żeby przeżywać życie, trzeba widzieć
w nim sens. Żeby chcieć rano wstać z
łóżka, trzeba widzieć w tym jakiś cel.
Nie spotyka się aż tyle szczęścia w życiu, aby sobie można było pozwolić na marnowanie go.
Wierzyłem,że jeżeli gdzieś istnieje Bóg,kiedyś da mi szansę.
Bezproblemowe związki są przereklamowane.