Święta prawda - Fortuna to dziwka.
Święta prawda - Fortuna to dziwka.
Zanim rozpryśnie się kolejny kawałek rzeczywistości, który trzeba będzie posklejać.
Spojrzał na nią takim wzrokiem, jakby brał miarę na kaftan bezpieczeństwa.
Jestem niemal pewna, że w tej chwili mnie nienawidzi. Nienawidzi mnie za to, że ja nienawidzę siebie.
Nie możesz ratować innych, dopóki nie uratujesz siebie.
Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny.
Pod latarnią najciemniej.
Mawiają (...), że wiatr ma duszę i jęczy w ciasnych zaułkach miasta.
Wiara to rozum, który stał się odważny, a nie przeciwieństwo rozumu.
Poznać kogoś: ta obsesja towarzyszy ci w dzień i w nocy, kradnie ci sen, sprawia, że gorzkniejesz i tracisz nadzieję. I jesteś sama.
Jutro to tylko fikcyjne dzisiaj.