Ciemności nie można całkowicie pokonać. Można tylko z nią walczyć ...
Ciemności nie można całkowicie pokonać. Można tylko z nią walczyć i demaskować ją za pomocą miłości, światłości i prawdy.
Wiele jest ludzi uczciwych z głupoty.
Słońce już wzeszło i siedzę przy oknie, zasnutym mgłą mijającego życia.
Uwielbiam swoich przyjaciół :)
To rzadkość czyni cuda, powtarzalność je zaciera
Kłamstwo obiegnie dookoła połowę świata zanim prawda zdąży włożyć buty.
Po winie rozum w głowie ginie.
Samobójcy jawią się nam jako obciążeni poczuciem winy za indywidualizację, jako owe dusze, które za cel życia uważają już nie doskonalenie się i kształtowanie samych siebie, lecz unicestwienie się, powrót do matki, do Boga,
do wszechświata. Natury takie są w większości zupełnie niezdolne do popełnienia prawdziwego samobójstwa, ponieważ pojęły dogłębnie tkwiący w nim grzech. Dla nas są jednak samobójcami, gdyż w śmierci, a nie w życiu widzą wybawiciela, są gotowi usunąć się i poświęcić, zgasnąć i wrócić do początku.
Mamy chronić się nawzajem, ale nie przed wszystkim. Nie przed prawdą. Oto co znaczy kogoś kochać, ale pozwolić mu być sobą.
Należy spodziewać się tego,
co najlepsze: zło przyjdzie samo.
Kiedy nie wiesz, jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie.