...w końcu miłość to wiara, a każdą wiarę poddaje się ...
...w końcu miłość to wiara, a każdą wiarę poddaje się próbie.
Ale kiedy śmierć jest wszystkim, co ci zostało, to smutne, nieważne, jak się ją przedstawi.
Trzeba błaznować, bo ludzie nie lubią ponurych twarzy.
Mam 19 lat i niepotrzebna mi osobowość, ponieważ mam charakter.
Niektórych ludzi lepiej mieć za wrogów niż za przyjaciół.
I musiałem przeżyć to, co przeżyłem, bo na końcu tej męczarni czekałaś na mnie ty.
Nie nawadze nieśmiałych chłopaków :\
„Wiem, że jestem człowiekiem trudnym, ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru - jest to chyba wierność, której umiem dokazać ludziom, jeśli ich kocham i lubię.”
Nienawiść jest jak rak: niszczy serce.
Utracić miłość to nieszczęście. Ale nigdy nie kochać to tragedia.
Nikt z nas nie jest całkowicie dobry. Ani całkowicie zły.