To nie moja wina, że budzę się w nocy z ...
To nie moja wina, że budzę się w nocy z pół milionem zawiedzionych marzeń.
Jak cudownie można przysłonić problem emocjonalny udając, że dąży się do perfekcji.
Najlepsze rzeczy też się kiedyś kończą. Taki los. Był to najzdrowszy sposób myślenia o nieszczęściu...
Wiem, że nic nie wiem.
To zdumiewające, jak bardzo pewni ludzie potrafią się zmienić, jeśli tylko przyświeca im jakiś cel.
Mnie nie podejrzewa nikt.
Gdyż nikt nie wie, kim jestem.
Wszystko widzisz, nie komentujesz i wszystko rozumiesz.
Małżeństwo pozbawione uczuć to gorsze piekło niż życie w samotności.
Jest jedynym człowiekiem na świecie, który kochał mnie dla mnie samej.
Dla mnie cały świat dzieli się na dwie połowy: jedna - ona i tam całe szczęście, nadzieja, jasność; druga połowa - wszystko, gdzie jej nie ma, przygnębienie i ciemność.
Takie jest życie. Ludzie są mili tylko wtedy, kiedy węszą jakąś korzyść.