Miłość to nie wisienka w czekoladzie, którą się nadgryza i ...
Miłość to nie wisienka w czekoladzie, którą się nadgryza i odkłada do pudełka.
Objawem mojej choroby było zobojętnienie. Postępujący paraliż serca, duszy i mózgu, beznadziejny pogląd na świat.
Kiedy nie ma się nic do roboty, myśli stopniowo płyną coraz dalej i dalej. A gdy pójdą za daleko, trudno za nimi nadążyć.
Nigdy nie jestem poważniejszy niż wtedy,kiedy żartuję.
Nie zakochałaś się w nim raz na zawsze. Zakochujesz się za każdy razem, kiedy go widzisz
Wystarczyło mi twoje „cześć”.
Dobrze jest się bać. To oznacza, że ciągle masz coś do stracenia.
Byli zdobywcami, do tego zaś potrzeba tylko bezmyślnej siły; i nie ma się czym szczycić, jeśli się ją posiada, ponieważ siła ta jest po prostu przypadkiem
i wypływa ze słabości innych.
Bez Ciebie gaśnie słońce, milkną ptaki, znika wszelka radość.
Każde spotkanie niesie w sobie początek straty.
- Zasada numer jeden, jeśli nie chcesz, żeby ludzie dostali zawału - mówi.
- Jeśli ktoś cię nie widzi,
daj znać, że wszedłeś. więcej