
Nie zamyka się wielkich rozdziałów historii, nie otwierając równocześnie nowych.
Nie zamyka się wielkich rozdziałów historii, nie otwierając równocześnie nowych.
Cały świat może przepaść, zginąć, spalić się, byleby żył on jeden.
Miłość to raptem słowo. Słowo z kina,
z książki, z kolorowego pisma. Tak wielu
ludzi wierzy, że wystarczy je wypowiedzieć
i już będzie dobrze, bo ono uleczy, uratuje,
oczyści. A to tylko słowo. Łatwo je wypowiedzieć,
równie łatwo unieważnić. Ale spróbuj je
przekształcić w prawdziwe, trwałe uczucie,
zmień je w ściany domu, który stać będzie
latami, niczym niezagrożony i da ci szczęście,
bezpieczeństwo, poczucie sensu i radości z
każdej spędzonej wspólnie chwili. To jest
trudne, a często niemożliwe.
Niewielu to umie. Naucz się tego.
Rany, które się nie goją, można opłakiwać tylko w samotności
Powtarzali, że płacz to nic złego, ale ja po prostu nie potrafiłam się rozpłakać.
Kiedy ktoś mówi „nie mogę”,
to coś sobie sugeruje.
Osłabia swoją moc osiągnięcia czegoś, co może osiągnąć.
Kiedy zrozumiesz, że po śmierci niczego się nie boisz, przestaniesz się martwić.
Każdy boi się ludzi, którzy mogą nas zranić.
Mogą się uratować, ale śmierć i tak ich dosięgnie.
Kto twierdzi, że kobiety nie są wzrokowcami, gówno wie.
To jest pewnie tajemnica całego mojego życia: za mało determinacji.