
Klucz do szczęścia to starać się wykorzystać to, co przyniesie ...
Klucz do szczęścia to starać się wykorzystać to, co przyniesie los, i być za to wdzięcznym.
Nagle zaczynam rozumieć. Igrzyska wciąż trwają.
Samotność…
Odnoszę wrażenie, że to milczenie z samym sobą.
Mówienie do nikogo, patrzenie na nic, brak wszystkiego i niczego. Po prostu jest się w pustce i z tej pustki nie wyprowadzą mnie żadne drzwi, nawet otwarte…
Miała tylko wspomnienia, a to jest czasem gorsze, niż gdyby człowiek nie miał nic
Każdy wybiera swoje własne wojny.
Fajnie jest wiedzieć, czego się chce.
Ból jest częścią miłości, nie odchodzi tak po prostu.
Czuje się jak człowiek, który na próżno żył.
Wolę poruszać się po omacku, żeby lepiej docenić mrok.
Miałam alarm, miałam gaz paraliżujący, miałam jogurt. Czego mogłam chcieć więcej?
Jeżeli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?