Bądźmy dobrej myśli, ale gotowi na najgorsze.
Bądźmy dobrej myśli, ale gotowi na najgorsze.
Życie w wątpliwościach jest dla mnie męczarnią.
Niektórzy mają dwie kochające mamy, a inni chcieliby mieć przynajmniej jedną.
Z czasem miłość zmienia się: staje się bardziej miękka, bardziej rozciągliwa, prawie przezroczysta.
Czasami sprawia wrażenie waty, a potem jest znowu jak szkło.
Ja zamykam się na weekend w domu,
nie odbieram od nikogo telefonu
jeżeliby chcieli coś ode mnie,
powiem im po weekendzie, że siedziałem w domu.
Nikt nie jest sprawiedliwy z dobrej woli, tylko z musu, bo sprawiedliwość to nie jest dobro dla jednostki.
Lepiej kochać i stracić miłość, niż nie kochać wcale.
Ludzie, którzy nie porzucają nadziei, bez względu na to, co się dzieje, są czymś całkiem szczególnym - oni są światłem w ciemności. Oni są tymi, którzy mogą zmienić świat.
Nic i nikt nie dostaje już drugiej szansy, chyba żeby poczuć wyrzuty sumienia.
Ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć.
Była w tym okrutna ironia, że aby ocalić ludzi, trzeba zniszczyć kościół.