
Miałam alarm, miałam gaz paraliżujący, miałam jogurt. Czego mogłam chcieć ...
Miałam alarm, miałam gaz paraliżujący, miałam jogurt. Czego mogłam chcieć więcej?
Płakać trzeba w spokoju.
Tylko wtedy ma się z tego radość.
Straszna jest nie sama śmierć. Straszne jest jej oczekiwanie.
Czasem ból służy większemu dobru
Chodź, połóż się obok, zresztą, po co się kochać, chcę cię rozebrać do naga, patrzeć na twoje piersi i biodra, jak skóra napina się na kostkach, jak bieleje ci i czerwienieje na zmianę splot słoneczny. Zresztą, chodź się kochać.
Człowiek żyje tak długo, jak długo go ktoś wspomina.
Śmierć nie jest straszna. Jest smutna, ale nie straszna.
Wielkie słowa nawet myszy jeszcze nie zabiły.
Mężczyzna to nieskomplikowane urządzenie – ma tylko jedną dźwignię.
Dobrze wiemy, że umiera się raz. Na tym koniec.
Nie lekceważ tego, co widzisz w nocy. W nocy widać lepiej i ostrzej, bo dzień człowieka rozprasza.