
Samotności, jakaś ty przeludniona!
Samotności, jakaś ty przeludniona!
Kiedy szukasz, gdzie twój kąt
A przytulny dom jest wiele mil stąd
Nie zapomnij, bo popełnisz błąd, że
Ty druha we mnie masz
Tak, ty druha we mnie masz
Rozbić jest łatwo, uświadamiam sobie.
Prawdziwą sztuką jest scalić.
W życiu wszystko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem.
Nie ma sposobu wykazania, że lepiej jest być, niż nie być.
Można zmienić twarz, ale nie to, jakie wrażenie robi się z tyłu.
Mawiał, że strach oznacza tylko, iż masz do czego wracać.
Nie ma pośpiechu. Jeśli coś jest nam przeznaczone, wydarzy się - we właściwym czasie, z odpowiednią osobą i z dobrych powodów.
Wystarczy tak mało, niedostrzegalny powiew wiatru, by sprawy lekko się przesunęły i to, za co jeszcze przed chwilą człowiek gotów był oddać życie, nagle ukazuje się jako pozbawiony treści bezsens.
Człowiek, który nie cieszył się dobrym jedzeniem, musiał mieć jakieś braki charakteru.
Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! obejmij mnie! kochaj mnie! a jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające żadnego znaczenia.