
Ból jest stanem przejściowym. Duma pozostaje na zawsze.
Ból jest stanem przejściowym. Duma pozostaje na zawsze.
Każdy pomysł jest dobry, a najlepszy zawsze ten, który nas w jakiś tam sposób opęta...
Ludzie kochają zwycięzcę. Podziwiają go. Zachwycają się nim, więcej, wielbią. Opisują go, używając słów takich jak bohater, odwaga i wytrwałość. Garną do niego, chcą go dotykać. Pragną być tacy, jak on. Ale dlaczego? Jakie cechy zwycięzcy chcemy naśladować? Jego zaślepioną pogoń za czczą chwałą? Jego rozdętą samolubną obsesję, by zawiesić na szyi kawałek metalu? Gotowość poświęcenia wszystkiego,
w tym ludzi, żeby w imię zdobycia tandetnej statuetki być lepszym od innych na sztucznej nawierzchni? Dlaczego oklaskujemy ten egoizm,
tę miłość własną
Ciekawość zabiła kota, satysfakcja go wskrzesiła.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co dla nas ma.
Posiadasz olbrzymią zdolność kochania, którą zamierzam w pełni wykorzystać.
Wiecie, że brzydzę się kłamstwem,
po prostu go nie toleruję. I nie chodzi
o to, że czuję się lepszy od innych. Przecz polega na tym, iż kłamstwo mnie przeraża. Kłamstwa cuchną trupem,
są skażone śmiertelnością,
i tego właśnie nie cierpię w nich najbardziej, to chcę zapomnieć.
Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw.
Prawdopodobnie to właśnie budzi u wielu ludzi odruchy okrucieństwa: próbują doszukać się powiązania z rzeczywistością zadając innym ból.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Jest prawdziwą sztuką odcedzić to, o co ludziom chodzi, od tego, co powiedzieli.