
Odwieczne pragnienie by zjeść całe niebo i wypić gwiazdy...
Odwieczne pragnienie by zjeść całe niebo i wypić gwiazdy...
Zauważam, że im jestem starszy, tym mniej lubię mówić. Zwłaszcza że ludzie dużo mówią, ale nie rozmawiają, nie wymieniają myśli, tylko paplają. To męczące. I nie spotykają się ze sobą, tylko powtarzają: "Dobra, to jesteśmy w kontakcie". Każdy jest gdzieś w sobie. Wymieniają komunikaty.
Cokolwiek ją czekało, wiedziała, że otworzy serce i podąży tam, dokąd ją ono zaprowadzi. A tymczasem będzie po prostu żyć.
Problem w tym, że jeśli ze strachu przed wrogiem otoczysz się murem obronnym, ten mur nie przepuści również przyjaciół
Zastanawiam się - rzekł - czy gwiazdy świecą po to, żeby każdy mógł pewnego dnia znaleźć swoją.
Odpowiedź na swoje pytanie poznasz wtedy, gdy nie będziesz już musiał go zadawać.
Jakież dziwne są te ludzkie charaktery! Nawet miłują tak, jakby nienawidzili!
Dlaczego przeszłość musi koniecznie umrzeć, aby stała się możliwa do zniesienia?
Śmieszne, jak mało czasami się widzi i rozumie, choć człowiek myśli, że wie już wszystko.
Tu widzę, jak pięknie rośnie moja trumna, zobacz no te sosny.
Nasze codzienne wybory kształtują rzeczywistość.