
Zdawało mi się, że każdy wie, dokąd ma iść i ...
Zdawało mi się, że każdy wie, dokąd ma iść i co ma robić, tylko ja jeden nie.
Ile setek lub tysięcy wzajemnych muśnięć palcami potrzeba, żeby się kochać? Dlaczego w ogóle ludzie się kochają?
Pierwsza miłość to taka słodka udręka.
Przestańcie utożsamiać się z tym, co Was określa.
Mógłbym tak żyć do końca swoich dni, zarabiać pracą własnych rąk. Siedzieć w siodle cały dzień, przemierzać bezkresne morze traw. Wieczorami palić skręconego papierosa i wpatrywać się w ogniska blask. Nocami leżeć na pachnącej ziemi i podziwiać aksamitne niebo pełne gwiazd.
Nie mów o tym co cię nie dotyczy abyś nie usłyszał czegoś co cię nie ucieszy.
Bo Ty jesteś jak ostatni oddech przed śmiercią, choć dusisz mnie to smakujesz tak słodko.
Bo Ty jesteś jak ostatnia chwila przed śmiercią, choć tak krótko trwasz to zabierasz tak dużo...
Samotność, samotność aż do granic obłędu.
Zawieszona między przeszłością a utraconą przyszłością, zaczęła się nieomal dusić.
Zrozumiałam, że to, co myślą ludzie wokół, nie ma większego znaczenia.
Przecież to od ciebie zależy, co robisz z czasem.