
Nienawiści nie można zniszczyć nienawiścią. Pokona ją tylko miłość. Takie ...
Nienawiści nie można zniszczyć nienawiścią. Pokona ją tylko miłość. Takie jest odwieczne prawo.
Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
Zakochani zawsze znajdą sposób.
Ogień, powstrzymywany we mnie, czasami wydziera się z zamknięcia
i padam ofiarą własnych płomieni,
a gdy jestem pogrążony w płomieniach,
parzę innych.
Ważne jest równie, by wiedzieć, że trudno nagle utracić urok osobisty. Zawsze znajdą się mężczyźni, którzy będą szukali mojego spojrzenia, a także kobiety, których słabość Ciebie wzruszy.
Trochę miłości to jak trochę wina.
A zbyt dużo jednego i drugiego powoduje chorobę.
Poznając bez końca, bez końca doznajemy błogosławieństwa; wiedzieć wszystko byłoby przekleństwem.
Uświadamiam sobie nagle, że umieranie jest proste. To życie jest trudne.
Ona jest tak mądra w swej niewinności, tak niewinna w swej mądrości.
Trzeba mieć nadzieję.
To wspaniała rzecz: nadzieja.
Bo są tacy, którzy kochają być w rozpaczy.