
Dobry człowiek jest jak małe światełko. Wędruje poprzez mroki naszego ...
Dobry człowiek jest jak małe światełko. Wędruje poprzez mroki naszego świata
i na swojej drodze zapala zgaszone gwiazdy.
Starzeję się, przedwcześnie jak
winogrono zmieniające się w rodzynek na przyspieszonym filmie.
Albo rybki, albo akwarium.
Życie to wielki, śmierdzący bajzel... I w tym jest piękno.
Może Bóg istnieje, a może nie. Tak czy inaczej, jesteśmy zdani na siebie.
Kochajmy się dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy.
Ludzie są podobni do zgłodniałych wilków zaczajonych w pustym drzewie.
Chodź, połóż się obok, zresztą, po co się kochać, chcę cię rozebrać do naga, patrzeć na twoje piersi i biodra, jak skóra napina się na kostkach, jak bieleje ci i czerwienieje na zmianę splot słoneczny. Zresztą, chodź się kochać.
Poczuła straszliwy ból, wspomnienie strat, których nigdy nie da się zapomnieć.
Przyszłości nie należy się bać. Należy stawiać jej czoło.
Problemem nie jest problem.
Problemem jest twoje
podejście do problemu.