
Z czasem przyzwyczajamy się do wszystkiego.
Z czasem przyzwyczajamy się do wszystkiego.
Ci, którzy potrafią - robią, ci, którzy nie potrafią - uczą.
Stres - marnowanie czasu, który można by poświęcic na drzemkę.
Obudziłam się dziś rano z lękiem, że trzeba żyć.
Rzeczy, które mają znaczenie, zostają z nami, przenikają naszą skórę.
Niech zginie świat, byleby stało się zadość sprawiedliwość.
Czasami jedyne, co musisz zrobić, to powiedzieć ludziom prawdę. I tak ci nie uwierzą.
Ano, cóż, paskudny otacza nas świat
-mruknął wreszcie.
-Ale to nie powód, byśmy wszyscy paskudnieli.
Dobra nam trzeba.
I już wiem, że trzeba nauczyć się odchodzić. Od ludzi. Od tego, co nas niszczy, co nam nie służy. Od miejsc przykrych i niezrównoważonych. Ale należy także dawać szanse w innych miejscach. Otwierać siebie z klucza. Przed kolejnymi sercami. Czasem po to, żeby dostać po mordzie. A czasem po to, by zaznać raju na ziemi.
Czasami musimy robić coś, czego nie chcemy.
Obraz świata zmienia się z każdym kieliszkiem. Picie nie jest drogą linearną, a zmianą wymiarów.