
Życie i śmierć nie zawsze są zgodne z logiką. Tak, ...
Życie i śmierć nie zawsze są zgodne z logiką.
Tak, czasami śmierć skacze na nas z ciemności jak potwór, zbyt straszny, by był prawdziwy.
Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając, czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi.
Marzenia się zmieniają.
I może dobrze, że los nie postawił na nas.
W tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania.
A ja świata nienawidzę, bo zżera go arogancja,
Biorę od niego dokładnie tyle, ile mogę dać,
Nie jest źle być głupkiem, po warunkiem, że masz świadomość własnej ignorancji.
Koniec końcem,
zawsze po burzy
wychodzi słońce.
Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć.
Nie masz oczekiwań, nie
doznasz rozczarowań.
W pewnych sytuacjach konieczność bierze górę nad subtelnością uczuć.
W głowie miał złego psa. Na trzeźwo potrafił trzymać go na smyczy. Kiedy pił ta smycz znikała.