Nie ma nie-polityki. Wszystko jest polityką.
Nie ma nie-polityki. Wszystko jest polityką.
Zastanawiałam się, czy wie, jak bardzo potrafi mnie uszczęśliwić, choć tak bałam się przyszłości.
W sztuce rozwiązaniem pozostaje geniusz.
Tym, co zabija, jest rozpacz.
Tak, "kiedyś" to jest dobre słowo. Niby precyzyjne, a takie rozmyte. Niewiadome. Jak liczba Pi, jak Piekło, które przecież nie istnieje, a zatem może i "kiedyś" jest wyłącznie iluzją. Jakąś rozpaczliwą obietnicą, która nie zostanie dotrzymana. I mam tak mówić każdemu: "Kiedyś cię pokocham. Bądź cierpliwy. Kiedyś." Właśnie tak?
Nikt nigdy nie zabłądził na prostej drodze.
Bo to, czego nie robią przywódcy, mogą uczynić zwykli ludzie.
Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce.
Jest jeszcze wiele historii do opowiedzenia, ran do wyleczenia oraz toastów, które należy wznieść
Doceniam waszą uprzejmość, ale mama mnie uczyła, bym nie przyjmował klątw od obcych.
Każda wielka miłość ma w sobie coś upokarzającego i śmiesznego.