Pierwsza miłość to taka słodka udręka.
Pierwsza miłość to taka słodka udręka.
Człowiek chwyta coś bez zastanowienia, a jeżeli spotkał go zawód, prędko się tego czegoś pozbywa.
Dwóch głupich: jeden, co daje, drugi, co nie bierze.
Początek może być wielki albo mały, bardzo mały, ale czasem od czegoś małego mogą się zacząć największe zmiany.
Ludzie będą zawsze dla ciebie źli, jeżeli konieczność nie zmusi ich do tego, by byli dobrzy.
Sztuka kamuflażu w życiu często się przydaje. Rozpadasz się w środku lecz nie pokazujesz tego wkoło by nie ranić tych, których kochasz.
Nie jestem przyzwyczajony do tego, że mnie kochasz.
(...) i tak wszystko zaraz się skończy i nic nie zostanie tu po nas, tylko piasek jasny
na plaży wiecznego życia,
po nienawiści - zgliszcza,
po krzyku - głucha cisza,
po człowieku - proch.
Po wschodzie, południu jest zachód i dzień gaśnie
w gęstej ciemności, więc mocno się przytulmy i nie pamiętajmy niczego złego, tylko to jedno: że łączy nas miłość bez kresu...
Ci, którzy odchodzą pierwsi,mają dużo lepiej. Ci, którzy zostają, muszą być bardzo silni, żeby przeżyć samotność.
Człowiek musi przejść przez piekło, aby trafić do raju.
Mów szeptem, jeśli mówisz o miłości.