
Człowiek robi, co może, i żyje, jak się da, a ...
Człowiek robi, co może, i żyje, jak się da, a reszta jest w ręku Boga.
Smutna dziewczyna podchodzi do swojego chłopaka ze sztucznym uśmiechem i mówi:
-Spójrz mi w oczy. W jakim jestem nastroju? Tylko dobrze się przypatrz.
Chłopak patrzy chwilę i mówi:
-Jesteś szczęśliwa.
-Koniec z nami.
-Dlaczego?
-Bo nie potrafiłeś wyczytać ze mnie czy coś się stało, a to znaczy że wogóle mnie nie znasz.
Zbrodnia sama dla siebie jest karą.
Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Nie masz oczekiwań, nie
doznasz rozczarowań.
Uśmiech dziecka to najlepsza nagroda za wszystkie nieprzespane noce.
Człowiek honoru mści się nawet po dziesięciu latach.
Biblioteka jest bramą w czasie.
Porządek trzeba zrobić, nieporządek robi się sam.
Idioto, dlaczego umierasz w chwili, gdy jesteś wyleczony...!
Przymykając oczy, postanawiała, że teraz będzie już inna. Że będzie "dobra".