
Wyrastałem w baraku lumpenproletariatu: z jednej strony mieszkała prostytutka, z ...
Wyrastałem w baraku lumpenproletariatu:
z jednej strony mieszkała prostytutka,
z drugiej złodziej, a z trzeciej milicjant.
W polityce jest czasem jak w gramatyce:
błąd, który popełniają wszyscy,
zostaje w końcu uznany za zasadę.
Jestem jak przesadzona roślina, której korzenie zostały na starym miejscu.
To straszne urodzić się bez wyobraźni. Ciekawe, czy to leczą?
Kto z siebie bestię uczynił, uwalnia się od bólu bycia człowiekiem.
Lepiej czytać przy jedzeniu, niż nie czytać wcale.
Życie przypomina pociąg, mademoiselle. Zawsze biegnie naprzód.
Dałem Ci to, co miałem najcenniejszego.
Niektórzy ludzie całe życie czekają, aż wreszcie zaczną żyć.
Przez pierwsze dwadzieścia pięć lat krępowało cię to, że byłeś na wszystko za młody, przez ostatnie dwadzieścia pięć lat dotkliwiej przytłoczy cię to, że będziesz na wszystko za stary. Między chmurą początku i chmurą końca - jakże mało osłonecznionej przestrzeni w ludzkim życiu.
Nie zrobią mi krzywdy, bo nie grozi mi to, co wam. Nie został już nikt, kogo bym kochała.