
Opłakiwać przeszłość to zaniedbywać teraźniejszość.
Opłakiwać przeszłość to zaniedbywać teraźniejszość.
Moje życie jest żałosne. Ostatni raz byłem w kobiecie zwiedzając Statuę Wolności.
Im brzydsze czasy, tym więcej koloru tu, w środku, w człowieku. Tęskni się.
Człowiek, który poddaje się losowi, staje się ludzkim wrakiem.
Czy nędzna rzeczywistość nie jest lepsza od najbardziej interesującej iluzji?
Czasem całe życie zależy od nieistotnego drobiazgu.
Trzeba walczyć w taki czy inny sposób i nie padać na kolana.
Uważam, że dusze są energią i nie ulegają zniszczeniu, kiedy umieramy. Zachowują wspomnienia o poprzednich żywotach, ale wspomnienia są zamknięte w szafce i tylko raz na jakiś czas, gdy szafka przypadkiem się otwiera, wypada parę rzeczy -
wizje i deja vu.
To zniewolenie przez własne JA. Czas, aby się wyzwolić. Wybrałam życie, więc trzeba być konsekwentnym.
I gdyby ci ktoś w nocy do grobu zapukał, nie otwieraj. To mogą być zombiaki.
Ludzie potrzebują wiary w bogów, choćby dlatego, że tak trudno jest wierzyć w ludzi.