Nie ma we mnie nic oryginalnego, jestem zbiorowym dziełem wszystkich, ...
Nie ma we mnie nic oryginalnego, jestem zbiorowym dziełem wszystkich, których w życiu poznałam.
Kto wełny szuka, wraca ostrzyżony.
Płacze matka z córką. Płacze ciocia z bratanicą. Płacze ofiara z ofiarą. Płacze ocalała z ocalałą.
Swój największy sen możemy wyśnić tylko z otwartymi oczyma.
Czuję, że jestem przeznaczony do rzeczy wielkich, ale nie wiem, do jakich.
Kiedy był z nią, zawsze szeptał.
Ludzie mieli oczy otwarte, owszem, ale patrzyli, nic nie widząc...
"...ciągle zaliczał potknięcia, jednak zawsze potem próbował się podnieść."
Wybacz, ale nie jestem gotowa umrzeć w tej sekundzie.
Trudno jest odmawiać komuś, kto zna zbyt wiele twoich sekretów.
Cóż da martwienie się? Życie nie jest pasmem szczęśliwych zdarzeń. Jedyna różnica polega na tym, że teraz może być jeszcze mniej szczęśliwie. I tyle.