- Katherine - powiedział, wciąż się uśmiechając. - Tak. - ...
- Katherine - powiedział, wciąż się uśmiechając.
- Tak. - Nachyliła się bliżej.
- Katherine...
- Tak, Damonie?
- Idź do diabła.
Proszę sobie wyobrazić roślinę, która więdnie, bo nie pada deszcz, tak wiedzie się tutaj ludziom. Nikt o nich nie mówi, nikt ich nie potrzebuje i nie mają oni żadnej szansy kiedykolwiek stąd wyjść. Dlatego odmawiają wreszcie nawet przyjmowania pokarmu.
Trudne momenty w życiu są potrzebne po to, żeby później było łatwiej.
Z czasem wcale nie stajemy się mądrzejsi,stajemy się tylko bardziej tchórzliwi.
"Każdy w środku jest jak małe dziecko..."
Dzisiaj jestem szczęśliwa. A o jutro będę się martwiła jutro.
Kiedy człowiek budzi się rano, natychmiast staje naprzeciwko nieprzeniknionego muru Wszechświata.
Niekiedy bardziej liczy się głos opowiadający jakąś historię niż sama opowieść.
Być może pójdę do piekła, ale mi to wcale nie przeszkadza, lubię ciepło.
To chyba jest właśnie miłość. Kiedy się ma kogoś w domu i zawsze się do niego wraca.
Lepsze jutro było wczoraj.