Chłodne powietrze wchodzi i wychodzi z moich płuc boleśnie, ale ...
Chłodne powietrze wchodzi i wychodzi z moich płuc boleśnie, ale to dobry rodzaj bólu: ból, który przypomina, jak cudownie jest oddychać.
Nic tak nie męczy jak głupota, z chwilą kiedy uznało się ją za mądrość.
Nie będę się dobrze bawić na balu, wiedząc, że ty w tym czasie siedzisz w domu, oglądasz filmy, obżerasz się lodami i robisz się coraz grubsza.
W życiu wszystko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem.
Pójdę z Tobą nawet Ścieżką Umarłych i wszędzie, gdzie poprowadzisz.
Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.
Gram sobie w pchełki lubymi myślątkami.
Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, tylko pomimo to, że tacy nie są.
Po Bogu, Shakespeare stworzył najwięcej.
Życie to coś więcej niż sentymentalne porównanie.
Wzloty i upadki tworzą
nas na tym świecie.