Wieczność to bardzo długo. Więc jeśli już trzeba ją z ...
Wieczność to bardzo długo. Więc jeśli już trzeba ją z kimś spędzić, to ja chyba wolałbym z kimś niemożliwym... ale interesującym.
Hope i Les – mówi cicho. – Hopeless.
Moja przyszłość będzie najprawdopodobniej tak samo beznadziejna jak moja przeszłość.
Każdy w końcu dostaję to, na co zasłużył.
Człowiek nie zawsze wie, jakie rozwiązanie jest najlepsze.
To jak widzę świat i jak go opisuję, niekoniecznie pokrywa się z tym, jak go widzą inni.
Gdyby kiedyś udało mi się stąd wyjść, pozwoliłabym sobie być szalona, bo wszyscy jesteśmy szaleni. Najgorsi są ci, którzy o tym nie wiedzą, bo powtarzają tylko to, co każą im inni.
Jak Bóg zagrzmi, to chłop do pacierza.
Pech zawsze polega na idealnym wyczuciu chwili.
Czasami trzeba zapominać o tym, co było.
Jej ciche „dzień dobry” zabrzmiało jak „przepraszam, że żyję”.