Hrabina bowiem od dawna żyła tylko dla swego największego przyjaciela ...
Hrabina bowiem od dawna żyła tylko dla swego największego przyjaciela - pamiętnika.
Nie wyobrażała sobie, że można być ze sobą tak blisko. Tak się ze sobą związać, że zwykłe przesunięcie po włosach koniuszkami palców jest niewątpliwą, jasną deklaracją miłości.
Nic nie wiem o tej krzyczącej beznadziei, wobec której jestem bezsilna.
Mieć broń przy sobie to tylko zachęta dla innych, żeby do człowieka strzelali.
Czy to nie przyjemne mieć kogoś, kto tęskni i chodzi, i czeka, i czeka?
Każda ofiara w imię słusznej sprawy jest uzasadniona, jeśli ma sens. Bezsensowne ofiary, choć mogą wyglądać na bohaterskie, to czysta głupota.
Wyobraźnia to złodziej buszujący w skarbcu trzeźwego umysłu.
Czułam się, jakbym była cząstką nicości.
Przez życie się idzie, a nie biegnie.
Świat jest wielki. I tyle jest jeszcze rzeczy do poznania...
Zdarzają się takie rzeczy, które są jak pytania.
Mija minuta, albo lata, a potem życie odpowiada.