
Mało mnie obchodzi. Co mało mnie obchodzi? Nie wiem, mało ...
Mało mnie obchodzi. Co mało mnie obchodzi? Nie wiem, mało mnie obchodzi.
Miłość jest wtedy, kiedy ktoś stawia cię na piedestale, ale kiedy z niego spadasz, to cię łapie.
Za każdym razem, gdy myśli wkradają się do łóżka, przewracam się na drugi bok, próbując je zmiażdżyć. One jednak się wydostają.
Możesz się odpierdolić i umrzeć.
Może ty myślisz, że jednym ludziom Pan Bóg daje serca, a drugim kamienie?... Pewno tak myślisz, ha? U ciebie serce, boś ty panienka, a u niego kamień, bo to chłop! ha? Pobaw się z kamuszkiem pobaw się, co to szkodzi? z nudy, z melancholii!
Mężczyzna nie przychodzi do kobiety po siłę; przychodzi, by ją kobiecie ofiarować.
Powtarzanie czegoś w kółko nie oznacza, że to prawda.
Najważniejsze są
wspomnienia. Kiedy
nie zostaje już nic,
wspomnienia wciąż
żyją.
Największe zło rodziło się w ten sam sposób, w jaki umarło największe dobro.
Nie godzi się ranić i zwodzić kogoś, kto już został zraniony i zwiedziony.
Zdarza się, że człowiek mówi rzeczy, których wcale nie myśli.