Kochałem dziewczę piękne jak lato, co miało słońce we włosach...
Kochałem dziewczę piękne jak lato, co miało słońce we włosach...
Zdajesz sobie sprawę, że trzymając mnie na dystans nie zmniejszysz mojego uczucia do Ciebie?
Cisza jest święta. Zbliża ludzi, gdyż tylko ci, którzy się dobrze ze sobą czują, mogą siedzieć w milczeniu.
I lubię nocą słuchać gwiazd. Są jak pięćset milionów dzwoneczków.
Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać.
(...) ludzi zbliżają nie tylko wspólnie rozwiązane sprawy ale i te wspólnie spartaczone.
Nikt nie czuje się tak silnie osadzony w życiu, a jednocześnie tak bardzo poza nim, jak starzy ludzie z małych miast, z tych brzydkich, brudnych ulic, ziejących udręką.
Moje życie
Moja sprawa
Moje ryzyko
Moja zabawa !
Trzy przypadki po kolei to już nie przypadek.
Pokój bez książek to jak ciało bez duszy.
"Jak żyjesz, Kochana?
Jak żyjesz
wśród coraz zimniejszych ścian
ulatnia się z nich wilgotna
woń naszych ciał
Czy Ci nie chłodno?
Jak zasypiasz
nie na mojej
piersi
nieopleciona gałęziami
moich rąk, moich nóg
kto poprawi
opadającą rękę – nim zemdleje
Jak wracasz z niespokojnych snów
bez pocałunków, które jeszcze się śnią
a już budzą
każde włókienko Twego ciała
każdą żyłkę
Jak wędrujesz labiryntem głuchych ulic
nie trzymając się mojej ręki
Jak wchodzisz po zmęczonych schodach
Jak żyjesz kochana
beze mnie?
Dlaczego żyjesz?"