Jakim koszmarem byłby świat, gdyby istniał naprawdę!
Jakim koszmarem byłby świat, gdyby istniał naprawdę!
Zdumiewa mnie dziś, jak wiele sobie dawaliśmy, gdy mieliśmy niewiele. Jak naturalne było, że się prosi, dostaje, dziękuje i odwzajemnia.
Inteligentny wszystko zauważa.
Głupi wszystko komentuje.
Z porażek płynie nauka,
z sukcesów... nie bardzo.
Szczęście jest wtedy, kiedy jest nam dobrze ze sobą, właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą.
Przeżyj życie naprawdę, a nie tylko na niby, zatracając się w żalach, co by było gdyby...
Jestem wystarczająco mądry , aby drugi raz nie wsadzić ręki do tego samego ognia.
Często ból niszczy,czyni zgorzkniałym,sprawia,że odrzucamy to,co inni,obdarzeni hojnie przez los,zdołali stworzyć,stając się sławni;szczególnie ból,taki jak owo upośledzenie,zmuszający do przebywania w cieniu,nie pozwala się cieszyć blaskiem będącym udziałem innych.
Jak to się dzieje, że nikt mnie nie rozumie,
a wszyscy mnie uwielbiają?
Ten, kto raz nie złamie w sobie tchórzostwa, będzie umierał
ze strachu do końca swoich dni.
O, mniamciu. To mlecyk,
chyba ostatni w tym sezonie.