Trzeba się podnieść i iść. Zawsze trzeba iść. Jak się ...
Trzeba się podnieść i iść. Zawsze trzeba iść.
Jak się nie ma gdzie iść,
tym bardziej.
Nie tęskni się za tym, czego się nie doświadczyło.
"Pamiętam jej uśmiech (...) nieskazitelny, jak ciało jej gładkie i ciarki na skórze po zimnej kąpieli, jak dreszcz podniecenia, gdy ukradkiem me wargi przywierały do jej szyi..."
Cel jest na końcu każdej drogi. Każdy go ma.
Tylko słabi na umyśle nie chcą się poddać wpływowi literatury.
Wiedziała, że to nieładnie tak nienawidzić rodziców, ale nie mogła się powstrzymać.
Umysł jest swoim własnym panem i sam potrafi niebem uczynić piekło i piekłem niebo.
Oto prawdziwe szczęście! Nie mieć innych pragnień poza pracą, harować jak wół z dala od ludzi! Nie potrzebować ich, a mimo to kochać!
Jeśli się nie zmienisz, to zginiesz.
Świat dzieli się na dwie połowy, w jednej z nich jest nie do życia, w drugiej nie do wytrzymania.
Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować.