Najtrudniejszy jest koniec miesiąca. Zwłaszcza trzydzieści ostatnich dni.
Najtrudniejszy jest koniec miesiąca. Zwłaszcza trzydzieści ostatnich dni.
Moje życie jest żałosne. Ostatni raz byłem w kobiecie zwiedzając Statuę Wolności.
Uch, ty durny, wierz dalej w szkolne mądrości, zobaczymy, jak daleko w życiu zajdziesz!
W życiu często jest tak, że najzwyklejsze decyzje mają najstraszniejsze konsekwencje.
Po każdej rozmowie byłem mądrzejszy o to, co należy mówić, a co przemilczeć.
Chodzi o to, że musi coś przecież istnieć. Jakaś granica, za którą nie wolno przejść,
za którą przestaje się być sobą.
I proszę, oto miałem przed sobą obiekt, w którego istnienie wielu ludzi po prostu nie wierzy: mózg prawnika.
On jest facetem. Ona kobietą. Facet, kobieta, to daje pożądanie. Proste.
Piję, aby inni ludzie byli bardziej interesujący.
Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz.
Zajmij się własnym polem,
nim przyjrzysz się polu sąsiada.