
Moje życie- jedno wielkie, niedokończone samobójstwo.
Moje życie- jedno wielkie, niedokończone samobójstwo.
Niektóre rzeczy jesteśmy w stanie zrobić, inne wydają się zbyt trudne. Stopniowo wszystko wydaje się zbyt trudne; życie na ogół sprowadza się właśnie do tego
Serce milczy, a instynkt podpowiada mi, że powinnam się zwinąć na łóżku w kłębek i rozpłakać.
Ale miłość sprawia, że się otwierasz, wyciąga na wierzch całe twoje wnętrze.
...rozbierz się, zdejmij wszystko, zdejmij skórę, teraz chcę Twojej duszy...
Normalność to tylko kwestia umowna.
Tylko myślący przeżywa swe życie, u bezmyślnego przechodzi ono obok.
Nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo. Są tylko pojedynczy mężczyźni, kobiety i rodziny.
Nie kochaj mojej postaci w Twojej wyobraźni. Kochaj mnie taką, jaka jestem, a będę stawać się lepsza.
Życie przyprawione szczyptą miłości lepiej smakuje.
Do okrucieństwa trzeba dwojga, nie uważasz? Ktoś musi zadawać ból i ktoś musi cierpieć.