...tykanie zegara [...] dzieli czas na atomy męczarni, a każdy ...
...tykanie zegara [...] dzieli czas na atomy męczarni, a każdy z nich jest zbyt ciężki do zniesienia.
Jeżeli sami nie nadamy rzeczom jakiegoś charakteru, utoniemy w tej nijakości.
Nie masz pojęcia, jak ja
czasem cierpię, zupełnie
bez wyraźnego powodu.
Nie ma znaczenia, co daje nam wszechświat. Ważne jest to, co my mu oferujemy.
Byłam rozkojarzona i zablokowana, otoczona niedopracowanymi piosenkami i niedokończoną poezją. Brnęłam i brnęłam, ale w końcu zawsze natrafiałam na mur, na moje własne wyimaginowane ograniczenia. A potem poznałam faceta, który zdradził mi swój sekret, bardzo prosty zresztą: Gdy natrafiasz na mur, rozwal go kopniakiem.
Nie ważne, jak piękne by nie były wspomnienia - nie wolno żyć tylko nimi.
Czy moglibyśmy dalej żyć, gdyby nasza pamięć musiała gromadzić wszystkie nasze cierpienia w stanie nieoswojonym?
Nasze koszmary to jedynie ich echo.
Prawdziwa miłość jest raną. I tylko tak ją można odnaleźć w sobie, gdy czyjś ból boli człowieka jako jego ból.
Ludzie najczęściej okłamują sami siebie, innych okłamują raczej wyjątkowo.
Nikt nie będzie mi mówił, jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
Trzeba naprawdę się postarać, żeby kochać drugą osobę bardziej niż siebie - szczególnie gdy ona pragnie kogoś innego.