
Natura wydając na świat człowieka, była umierającą matką: dawała „byt” ...
Natura wydając na świat człowieka, była umierającą matką: dawała „byt” temu, którego narodziny oznaczały jej własną śmierć.
Żyjemy tylko po to, aby umrzeć .
Słuchaj, kiedyś przechodziłem przez wioskę. Jakiś dziewięćdziesięcioletni dziadunio sadził drzewo migdałowe. „Hej, dziadku! – wołam. – Sadzisz drzewo migdałowe?” A on, zgarbiony, odwrócił się i powiedział: „Tak, mój synu, ja postępuję tak, jakbym nigdy nie miał umrzeć!” „A ja – odparłem – postępuję tak, jakbym miał umrzeć w każdej chwili”. Kto z nas dwóch miał rację, szefie? – Spojrzał na mnie triumfalnie. – Tu cię mam! – powiedział.
Przyjaciół wybierasz sobie sam. Prawdziwych przyjaciół wybiera czas.
Pokochanie siebie jest początkiem romansu trwającego całe życie.
- Już jestem twój. Co ze mną zrobisz?
- Ukryję cię tam, gdzie nie spotka cię nic złego.
Odkąd Cię tu nie ma, przestaję trochę wierzyć, że mogłaś mi się w ogóle przytrafić, że tyle rzeczy pięknych i niezasłużonych może nagle spaść na człowieka..
Nie martw się, już niedługo wrócę, żebyś za bardzo się nie stęskniła. Zaopiekuj się moim sercem - zostawiam je przy tobie.
Koty nigdy nie tęsknią. Koty czekają. Mogą czekać bardzo długo.
Ufałeś jej, a ona cię zdradziła. Po czymś takim długo się liże rany.
Mówią, że miłość to zaślepienie serca… a ja powiadam, że nie kochać to jest jego ślepota.