
Szaleństwo od geniuszu dzieli bardzo cienka linia.
Szaleństwo od geniuszu dzieli bardzo cienka linia.
Ludzie małoduszni zawsze usiłują pomniejszych innych (...).
Lubię czuć smak swojej krwi na ustach, gdy staram się udowodnić coś, co w zasadzie jest nie do udowodnienia.
Otchłań melancholii nie ma dna, a ja pogrążam się coraz bardziej, spadam w przepaść i lata świetlne dzielą mnie od starych, dobrych czasów.
Wspomnienia mogą zachować pamięć o nim wiecznie żywą.
- Mówisz, że chciałabyś wiedzieć, co jest z Tobą "nie tak". Cóż, Twoja przeszłość jest Twoją teraźniejszością i jeśli w niej nie pogrzebiemy, może się również stać Twoją przyszłością.
Ano, cóż, paskudny otacza nas świat
-mruknął wreszcie.
-Ale to nie powód, byśmy wszyscy paskudnieli.
Dobra nam trzeba.
I nie chcą żyć jedno bez drugiego. I chcą żyć jedno dla drugiego.
Nie odzywaj się chyba, że możesz ulepszyć ciszę.
- Charlotta zawsze robiła to, co mówiłem. Ty tego nie robisz. A to jest bardzo męczące. Ale też w pewien sposób zabawne. I słodkie
"Myślenie boli, ale można się przyzwyczaić"