
Trzeba pocałować wiele żab, nim trafi się na księcia.
Trzeba pocałować wiele żab, nim trafi się na księcia.
Piękne sny nie trwają wiecznie...
A zdarza się, że śmierć można odpędzić muzyką.
Przeszłość się nie liczy. Ludzie przy niej trwają, bo to pozwala im zamykać oczy na teraźniejszość.
Ludzie dzielą się na inteligentnych i takich, co słodzą kawę.
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,
Ciemną i bladą, i błękitną szatę
Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby – w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy,
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.
W obliczy wieczności, któż potrafi oceniać chwile?
Inteligencja jest czymś tak szczególnym, tak rzadkim, że ci z nas,którzy mają choć odrobinę oleju w głowie, ciągle natykają się na dyskryminację ze strony otaczających nas masy głupców.
Sny to są właściwie filmy na własny użytek.
Jego ciemne, przeszywające oczy wciąż się we mnie wpatrują, a palce szukają blizny na mojej twarzy.
Blizny na czole.
Tej, którą chowam pod grzywką.
Tej, o której nikt nie wie.
Za długie siedzenie w bibliotekach osłabia kontakt z rzeczywistością.