
Do śmierci zapamiętam widok jej oczu, które zgasły jak płomyk ...
Do śmierci zapamiętam widok jej oczu, które zgasły jak płomyk świecy na wietrze.
Nie musisz brać ślubu z drzewem, by zerwać jabłko.
Przeszłość nie chce,
żeby ją zmieniać.
Przeszłość jest nieustępliwa.
Pierwszy rzadko kiedy rozumie ostatniego.
Najpiękniejszych chwil
w życiu nie zaplanujesz.
One przyjdą same.
Może nie doświadczam twojego dotyku, Noro, ale czuję miłość, jaką mnie darzysz. Ona mnie wypełnia. Jest dla mnie wszystkim.
Człowiek jest tym, za kogo się uważa.
Aby utrzymać przy życiu te cześć mojej istoty, muszę być blisko tego, co ją zabija.
Spójrzmy prawdzie w oczy: świat jest zdegenerowany. I zgniły.
Jeżeli będziesz szukała ideału, koło nosa może ci przejść szansa na prawdziwą miłość.
Ja naprawdę potrafię być wesoły.
I przyjacielski. I sympatyczny.
I życzliwy. A to dopiero początek wyliczanki. Tylko nie proście mnie, żebym był miły.
Ta cecha nie ma ze mną nic wspólnego.