
Byłem szlachetnym sokołem, panem nieba! Zerwałem się z chodnika i ...
Byłem szlachetnym sokołem, panem nieba! Zerwałem się z chodnika i wleciałem prosto w płot.
Nasz los pisany jest przez nasze charaktery.
(...) zakupiony zostanie nowy sprzęt w postaci samolotów bez głowy.
Została mi po tobie sama obecność. Taka obecność przez nieobecność.
Najważniejsze jest najbliższe 5 minut. Reszta to wyobraźnia.
Ukrywałam swój talent ze strachu, że okaże się niewystarczający.
Ten kto z uporem wypiera się brzydkich stron tego co robi nigdy nie wyciąga nauki ze swych błędów.
Jeśli kobieta czegoś chce, Bóg tak chce.
Widać po słowie co u kogo w głowie.
W adwentach same posty i święta.
Brzydka pogoda i ładna pogoda
nie trwają wiecznie.