Byle nie wyrzekać się wolności. Jest ona cenniejsza aniżeli miłość.
Byle nie wyrzekać się wolności. Jest ona cenniejsza aniżeli miłość.
Mężczyźni oświadczają się przy księżycu, kobiety składają pozwy do sądu.
Niech nie ślubuje przebrnąć przez ciemności nocy, kto nie widział jeszcze zmroku.
Idziesz albo umierasz, taki jest morał tej opowiastki.
Dwa i pół tysiąca lat temu pewien Hindus, zwany później oświeconym, wytłumaczył nam coś oczywistego, że "nienawiść rodzi tylko nienawiść" i że "nienawiść można zwalczyć jedynie miłością". Niewielu go posłuchało. Może najwyższy czas to zrobić.
Ci, których kochamy, najbardziej mogą nas podnieść na duchu w sekundę i nas zniszczyć, wcale się o to nie starając.
Jeśli Bóg stworzył coś lepszego, zatrzymał to dla siebie.
Marzenia mają dwie złe strony, że się nie spełniają albo się spełniają, tylko okazuje się wtedy, że szło o coś całkiem innego.
Życie to pociąg, który nie przystaje na żadnej stacji. Albo wsiada się w biegu, albo się patrzy, jak przejeżdża obok, a nie ma większej tragedii jak stacja widmo.
Nie szukam ideału. Nie mam do tego prawa, bo mnie samemu wiele brakuje do doskonałości.
Czas szlifuje i poleruje nasze oczekiwania.