
Powrót to przyznanie się do porażki, a także pewność, że ...
Powrót to przyznanie się do porażki, a także pewność, że nadejdą klęski jeszcze gorsze.
Nigdy nie poznamy całego dobra, jakie może dać zwykły uśmiech.
Tak jakoś wyszło wiesz ? Nie nadaję się dziś do poezji...
Najzwyczajniej w świecie potrzebuję uczucia, ciepła, troski i miłości.
Wszyscy mnie męczą. Ale lubię się śmiać, a nie potrafię śmiać się sam.
Czasami nie trzeba czegoś widzieć, żeby wiedzieć, że
istnieje.
Dzieci uświadamiają nam jak szybko mijają lata.
Bunt napotyka nieustanne zło, z którego musimy czerpać siły nowego zrywu. Człowiek może opanować w sobie wszystko, co może być opanowane, naprawić w świecie wszystko, co może być naprawione. Po czym dzieci będą nadal umierały niesprawiedliwie, nawet w doskonałym społeczeństwie. Przy największym wysiłku człowiek może zmierzać jedynie do arytmetycznego zmniejszenia cierpień świata. Ale niesprawiedliwość i cierpienie będą wciąż istniały, choćby najbardziej ograniczone, i nie przestaną być zgorszeniem. Dlaczego? Dymitra Karamazowa będzie rozlegało się nadal; sztuka i bunt umrą z ostatnim człowiekiem.
Tego, o czym się zapomina, brak potem w życiu.
Stabilizacja motylka to szpilka.
Człowiek nie jest nigdy zupełnie nieszczęśliwy.
Nie mów nikomu, bo inaczej spłoniesz w piekle.