
Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i ...
Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji.
Jestem stałym zwolennikiem miłości niestałej.
Lojalność to towar, który szybko się psuje.
Prawda pozostanie prawdą niezależnie od tego, czy w nią uwierzysz czy nie.
Kto zniósłby trudy życia, gdyby nie miał nadziei, że w końcu wyzwoli go śmierć.
Miłość wydawała mi się straszna, skoro osłabia tak, że bez niej nie można przetrwać.
Życie to nie albo-albo. Życie się stopniuje.
Siedzieć cicho jak mysz pod miotłą.
Śmierć to jedyna rzecz, której nie udało się nam całkowicie zwulgaryzować.
Zawiść jest jak ślepiec, który chce Ci wykłuć oczy.
Dzisiaj, w ciemności, jestem pewna, że widzę prawdziwe gwiazdy. I dzisiaj zaczynam rozumieć, co to znaczy: bez końca. Moje życie to wieczna noc, bez pracy, bez przyjaciół, bez przyszłości.