Tak sobie leżałem w grobie, przewracałem się z boku na ...
Tak sobie leżałem w grobie, przewracałem się z boku na bok i nagle zaświtała mi idea.
Nigdy, nigdy nie żałuj,
że zrobiłaś cokolwiek,
jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa.
Serca znikną, a gwiazdy za nimi, jedno jest złamane, jedno świeci pustkami.
Sam sobie powiedział i sam się uśmiał.
Lubię Cię podglądać, skupienie i speszenie. Spojrzenie... uśmiech.
Na nogach koc, pod głową poduszka, w ręku książka. Ale nawet dowcip Mrożka mimo, że tak miły, nie zabroni tej przyjemności patrzenia.
Przez w(z)gląd na Twoją intymność- papieru i ołówka Czuję dom.
Świętość i pokora są godne podziwu, ale rewanż niesie ze sobą dużo większe pocieszenie.
- Wolę żyć, umierając, niż umrzeć nigdy nie żyjąc.
O pewnych rzeczach można zapomnieć, a o pewnych nie można – stoją na zakurzonych półkach jak wypchane ptaszyska o złowrogich , patrzących z ukosa oczach.
Ból jest ogromny, ale potrzebuję go, bo ratuje mnie przez utratą zmysłów.
Uważaj jednak, o czym marzysz, bo marzenia czasem lubią się spełniać.I to niekoniecznie tak, jak byś chciała
Najgorsza prawda i tak jest lepsza od najlepszego kłamstwa.