
Trzeba jednak pić do dna, by dojść do dna swej ...
Trzeba jednak pić do dna, by dojść do dna swej duszy.
Każdy z nas ma wiele wcieleń: to kim jesteśmy , i te kim moglibyśmy być, gdybyśmy podążali za marzeniami
(...) starość jest jakoś podobna do dzieciństwa. Człowiek nie ma już wielu obowiązków i spraw niecierpiących zwłoki.
Czas rozciąga się jak guma, a jednocześnie bliskość śmierci sprawia, że każdy moment jest ważny i można rozkoszować się każdą chwilą, kiedy nic człowieka nie boli, co nie zdarza się zresztą tak często.
Człowiek szczęśliwy jest zbyt zadowolony z teraźniejszości, by oddawać się zanadto rozmyślaniom o przyszłości.
To, co niemal utraciliśmy, cenimy bardziej od tego, co zostało nam dane na zawsze.
Przyjaźń jest bardziej zadowalająca niż miłość.
Gwiazdy to ludzie, którzy cieszyli się tak wielką miłością, że po śmierci przeniesiono ich na firmament niebieski, aby tam żyli wiecznie.
...być samotnym, drogi panie, to znacznie więcej, niż móc to powiedzieć.
Gdyby była tylko jedna prawda, nie można by było namalować stu obrazów na ten sam temat
Skoro był nieśmiertelny, to wątpię, żeby przyszło mu do głowy sporządzenie testamentu.
Ludzie mieli oczy otwarte, owszem, ale patrzyli, nic nie widząc...