W moim upadku do piekła znalazłam kawałek raju.
W moim upadku do piekła znalazłam kawałek raju.
Pesymista widzi trudności w każdej nadarzającej się okazji, optymista widzi okazję w każdej trudności.
Trudno jest mieć wiarę, kiedy się przeczytało zbyt wiele książek, prawda?
Wielu byłoby równie tchórzliwych jak ja, gdyby tylko wystarczyło im odwagi.
Tylko ludzie słabi na umyśle, nie chcą się poddać wpływom literatury.
Przychodzą takie chwile, że nie wiem już, co z sobą zrobić. Kiedyś pomyślałam, wsiądę w pociąg i przyjadę do ciebie. Ale to przecież o wiele za późno, o lata za późno, o całe życie za późno.
Ludzie nie chcieli dokonywać wyborów, czuć ciężaru odpowiedzialności, pragnęli zrzucić na kogoś to brzemię życia. Pytali dosłownie o wszystko. (...) Dawałam im to, czego pragnęli. Nadzieję. Na miłość, dziecko, zdrowie, szczęśliwą rodzinę, na pieniądze, szacunek w pracy, godną starość, wnuki, dom, ogród, basen, szczęście. Nie wierzyli w Boga. Nie wierzyli w siebie. Nie wierzyli ludziom, z którymi mieszkali pod jednym dachem. Wierzyli tarotowi.
Życie nie jest zawiązane na kokardkę, ale nadal jest darem. Bez względu na to, jak się czujesz, wstań rano, ubierz się i pokaż się światu. Cuda czekają na Ciebie wszędzie.
To, za czym się tak tęskniło, bywa czasem, a nie miejscem.
Uśmiechniesz się umierając, jeśliś wiedział, jak żyć.
Zło nie czeka na zaproszenie. Zło wypatruje okazji.