Kobiety nie lubią może ostateczności ...
Kobiety nie lubią może ostateczności w życiu zewnętrznym - ale wewnętrznie każdą sytuację potrafią wyczerpać do dna,jeżeli chcą.
W sobotę znów
próbowałem znaleźć kobietę
mego życia. W niedzielę
uznałem, że ona nie istnieje.
Jednego w Tobie kompletnie nie rozumiem.
Dla wielu mężczyzn jesteś po prostu idealna. Masz swoje pasje, jesteś piękna, jesteś bystra, dążysz do wyznaczonych sobie celów. Byłaś z kimś, kto zupełnie nie potrafił Cię docenić i już wszystkich "kolesi" wpuszczasz pod wspólny mianownik. Powiem Ci, jeśli sobie uporządkujesz przeszłość, to szczerze - zazdroszczę komuś, w kim się kiedyś zakochasz.
Jestem kobietą. Kiedy myślę, muszę myśleć o dwóch rzeczach naraz. Kiedy cierpię, muszę opłakiwać wszystko naraz. Kiedy jestem szczęśliwa, muszę pomóc wszystkim być szczęśliwymi. To jest siła, której nie zrozumiecie nigdy... bo jesteście tylko mężczyznami.
Kobiety. Strasznie z nimi trudno. Są jak morze. Nieprzewidywalne.
Kobieta potrafi wytrzymać wszystko, bo narodziła się ze czystego bólu, a potem go pielęgnuje, by nauczyć się go pokonywać i stawać się silniejszą.
Varium et mutabile semper feminachwiejną i zmienną jest zawsze kobieta.
Złudzenie, że potrafią nawrócić nicponia na drogę cnoty,należało zawsze do najmilszych złudzeń kobiet wszystkich czasów.
Kobieta ma w sobie duszę kobiety, a nie duszę mężczyzny. W swoim ciele, w swoim instynkcie macierzyńskim, w swojej zdolności do podtrzymywania życia, kobieta ma prawo do swojego szczęścia, do swojego bytu, do swojej godności. Nie jest rzeczą pustą, lecz pełną; nie jest półmężczyzną, lecz całą kobieta!
Kobiety nie lubią może ostateczności w życiu zewnętrznym - ale wewnętrznie każdą sytuację potrafią wyczerpać do dna,jeżeli chcą.
Kobieta zakochana jest szczęśliwa. Kobieta samotna jest silna. Kobieta zraniona jest nieszczęśliwa i bezbronna ale gdy się pozbiera będzie silna i szczęśliwa.